Ochrona zdrowia

Kto może legalnie wykonywać zabiegi medycyny estetyczno-naprawczej? – Ministerstwo Zdrowia wydało komunikat

zabiegi medycyny estetyczno-naprawczej

Skąd konieczność wprowadzenia zmian w zabiegach medycyny estetyczno-naprawczej?

Ministerstwo Zdrowia w wydanym komunikacie podkreśla, że procedury medycyny estetyczno-naprawczej są świadczeniami zdrowotnymi o dużym ryzyku wystąpienia powikłań, zagrożenia życia lub zdrowia. Z tego powodu nie powinny być traktowane jako zwykłe usługi kosmetyczne.

Zanim pacjent w ogóle zostanie poddany takiemu zabiegowi, trzeba ocenić zagrożenia związane z zastosowaniem konkretnych leków i substancji i występowania ewentualnych przeciwwskazań. Co więcej samo przeprowadzenie zabiegu wymaga odpowiedniej wiedzy z zakresu medycyny i kompetencji związanych np. z prawidłowym wykonaniem iniekcji (zastrzyków). Zabiegi mogą też prowadzić do powikłań, na które trzeba umieć zareagować.

To wszystko sprawia, że nie są to czynności, które mogłaby wykonać osoba po odbyciu kursu. Mimo wszystko nie istnieją wyraźne granice między osobami, które mogą, a które zdecydowanie nie powinny przeprowadzać tego rodzaju zabiegów.

Kto posiada uprawnienia do wykonywania procedur medycyny estetyczno-naprawczej według Ministerstwa Zdrowia?

Medycyna estetyczno-naprawcza jest uznawana za świadczenie zdrowotne. W praktyce oznacza to, że zabiegi medycyny estetycznej powinny być wykonywane wyłącznie przez: 

  • lekarzy dermatologii i wenerologii oraz chirurgii plastycznej, którzy uzyskali kwalifikacje do wykonywania procedur medycyny estetyczno-naprawczej w ramach odbytego szkolenia specjalizacyjnego.
  • innych lekarzy i lekarzy dentystów po przeprowadzeniu certyfikacji umiejętności zawodowej medycyny estetyczno-naprawczej przez organizatorów certyfikacji. 

Z tego powodu zgodnie z komunikatem Ministerstwa Zdrowia osobą nieuprawnioną do wykonywania procedur medycyny estetyczno-naprawczej jest każda osoba nieposiadająca kwalifikacji zawodowych lekarza – np. kosmetolog. 

Certyfikaty lekarzy a kursy kosmetologów: jaka jest między nimi różnica?

Uprawnienia w medycynie estetyczno-naprawczej wynikają z certyfikacji umiejętności zawodowej, a nie ze specjalizacji lekarza. Co więcej, wspomniana procedura certyfikacji została precyzyjnie uregulowana.

Lekarz lub lekarz dentysta, który chce uzyskać certyfikat, musi udokumentować co najmniej 5-letni staż pracy w medycynie estetyczno-naprawczej oraz zdać egzamin złożony z części pisemnej i ustnej. Certyfikaty wystawiają uprawnione organizacje – m.in. Polskie Towarzystwo Medycyny Estetycznej i Anti-Aging oraz Polskie Towarzystwo Dermatologiczne. 

Warunek ten nie zostanie spełniony po odbyciu szkolenia komercyjnego. Wydawane wówczas certyfikaty z zakresu procedur medycyny estetyczno-naprawczej świadczą jedynie o odbyciu takiego kursu. Pod kątem formalnym nie wiążą się natomiast z certyfikacją, nawet jeśli przekazywana jest na nich rzetelna wiedza. 

Jedyną prawidłową drogą do uzyskania uprawnień jest przeprowadzenie certyfikacji umiejętności zawodowych przez podmioty wskazane przez Ministerstwo Zdrowia i w sposób szczegółowo opisany w załączniku do pisma Resortu.

Jakie zabiegi medycyny estetycznej mogą wykonywać lekarze według resortu zdrowia?

Komunikat Ministerstwa Zdrowia w sprawie wykonywania procedur medycyny estetyczno-naprawczej zawiera cały wykaz zabiegów medycyny estetyczno-naprawczej, które mogą wykonywać wyłącznie lekarze z odpowiednimi uprawnieniami lub po przeprowadzeniu certyfikacji. Należą do nich: 

  1. Zabiegi z użyciem toksyny botulinowej oraz wypełniaczy, takich jak kwas hialuronowy;
  2. Mezoterapia z użyciem różnych substancji, np. witamin, aminokwasów czy leków;
  3. Praca z zaawansowanymi urządzeniami medycznymi, takimi jak lasery, IPL, radiofrekwencja, ultradźwięki czy HIFU;
  4. Wykonywanie średniogłębokich i głębokich peelingów medycznych;
  5. Wykonywanie zabiegów iniekcyjnych  z podaniem leków, np. hialuronidazy;
  6. Leczenie powikłań po zabiegach;
  7. Wykonywanie zabiegów naprawczych po urazach i operacjach, a także  z użyciem nici medycznych, skleroterapię, przeszczep tłuszczu oraz lipolizę iniekcyjną;
  8. Przeprowadzanie zabiegów wykorzystujących zaawansowane urządzenia medyczne stosowane w medycynie estetyczno-naprawczej oparte na różnych technologiach i posiadające certyfikaty medyczne zgodnie z rejestracją.

Czy komunikat Ministerstwa Zdrowia z 23 stycznia 2026 r. ogranicza uprawnienia kosmetologów?

Wiele artykułów opublikowanych na przestrzeni ostatnich tygodni informuje o poważnych zmianach w zakresie medycyny estetycznej i odebraniu kosmetologom prawa do przeprowadzania niektórych zabiegów. Sami kosmetolodzy – szczególnie Ci, którzy odbyli wiele rzetelnych kursów – sprzeciwiają się stanowisku Ministerstwa Zdrowia i utrzymują, że są świetnie przygotowani do pracy w obszarze medycyny estetyczno-naprawczej.

Trzeba mieć jednak świadomość, że komunikat – choć odnosi się do bardzo ważnego tematu – wciąż pozostaje jedynie komunikatem. Nie można na jego podstawie np. pociągnąć do konsekwencji prawnych kosmetologów, którzy nadal będą przeprowadzać zabiegi medycyny estetyczno-naprawczej. Sam komunikat nie wprowadza więc żadnych przełomowych zmian. Wskazuje jedynie kierunek, w którym prawdopodobnie w przyszłości będą zmierzać przepisy. 

Dodajmy też, że spory dotyczą nie tylko uprawnień do samych zabiegów, ale też podziałów wewnątrz środowiska lekarskiego: np. lekarze specjaliści dermatologii i wenerologii mogą uzyskać certyfikat po 3-dniowym szkoleniu, podczas gdy lekarze innych specjalności muszą wykazać się 5-letnim stażem i zdać egzamin. Ta nierównowaga w zakresie wymogów do spełnienia budzi poważne zastrzeżenia i jest aktywnie kwestionowana przez część środowiska.

Czy w związku z komunikatem MZ można spodziewać się zmian w obowiązującym prawie o wykonywaniu zabiegów medycyny estetyczno-naprawczej?

Trudno jednoznacznie stwierdzić, czy komunikat Ministerstwa Zdrowia oznacza nadchodzące zmiany w zakresie obowiązujących przepisów. Na razie nie ma na ten temat żadnych konkretnych informacji.

Ministerstwa podkreśla, że:

  • Ważne jest traktowanie medycyny estetyczno-naprawczej jako procedur medycznych, a nie zwykłych usług kosmetycznych;
  • Zabiegi te wiążą się z ryzykiem powikłań, dlatego powinny być wykonywane przez osoby z odpowiednimi kwalifikacjami;
  • certyfikacja umiejętności zawodowych lekarzy ma zapewniać bezpieczeństwo pacjentów i potwierdzać kompetencje do wykonywania procedur.

Komunikat Ministerstwa Zdrowia z 23 stycznia 2026 roku to wyraźny sygnał kierunku, w którym zmierza rynek medycyny estetyczno-naprawczej i rynek ochrony zdrowia. Choć sam w sobie nie zmienia przepisów z dnia na dzień, jasno pokazuje, że granica między zabiegiem medycznym a usługą kosmetyczną będzie coraz wyraźniej egzekwowana. Dla właścicieli gabinetów i klinik estetycznych oznacza to jedno: czas na weryfikację, kto i na jakiej podstawie wykonuje zabiegi w ich placówce.

Pytanie nie brzmi już „czy zmiany nadejdą?”, ale „czy Twój gabinet jest na to gotowy?”. Nowe regulacje, kiedy już wejdą w życie, mogą uderzyć w ciągłość działania biznesu, jego reputację, a w skrajnych przypadkach – w odpowiedzialność prawną właściciela. Warto ocenić ryzyko, zanim pojawi się pierwsza kontrola lub spór z pacjentem. 

Jeśli prowadzisz gabinet lub klinikę estetyczną i chcesz wiedzieć, jak komunikat Ministerstwa Zdrowia wpływa na Twoją działalność – skontaktuj się z nami. Porozmawiajmy o tym, co warto sprawdzić i zabezpieczyć już teraz.